nie dam rady....

2011-01-13 16:31:58

kurwa! popierdolone to wszystko. Praca, uczelnia, druga praca... I słuchanie - czemu ty nic w domu nie zrobisz?!
Mam to gdzieś. Ale za dużo zobowiązań, nie wyrobię. Od 13 dni nie miałam ani jednego wolnego dnia. Bo zawsze kurwa COŚ!
I ten stres, kiedy wiesz, że kogoś zawiedziesz...
Jutro jestem udupiona. Muszę jechać na uczelnie... Na godzinę, może dwie, ale muszę.
Co z tego? I tak idę do pracy. Bo jak nie było, to nie, a jak jest to kurwa wszystko na raz.
A niektórzy nie raczą nawet dać znać, że nie przyjdą. Pojebane to wszystko...
Nie sypiam, zawalam studia, i J. chodzi niezadowolona, że nic nie robię w domu. Mam to gdzieś.
Ale chcę się upić.
A potem zasnąć.
I spać.
Do ósmej... ;(
Za wiele?

skomentuj (2)
Strona główna